xxxxxx

recenzja
Recenzja książki "Ten obcy"

Nie jestem miłośnikiem książek i w życiu przeczytałem ich niewiele, ale pośród nich, są i takie, które miło wspominam. Dzisiaj jestem na terenie wroga i postaram się zrobić co w mej mocy, aby to jakoś wyglądało.

 

ksiazka_148_82a65.jpg

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

1961 rok

 

Powieść Ireny Jurgielewiczowej pt. "Ten obcy", opowiada nam o grupie przyjaciół: Uli, Pestce, Julki i Marianie. Pewnego dnia odnajdują wyspę, powstałą w skutek wiosennej powodzi. Budują na niej szałas, spędzają tam mnóstwo czasu, aż któregoś dnia znajdują na niej chłopaka, Zenka. Okazuje się, iż owy nieznajomy jest ranny, zatem paczka przyjaciół postanawia się nim zaopiekować. W pierwszych chwilach, Zenek był małomówny, lecz z biegiem czasu, wyjawia im swoje sekrety. Między Zenkiem i jedną z dziewczyn, kiełkuje miłość. Chłopak odjeżdżając, wręcza Uli list, w którym wyznaje jej co czuje.

 

 

"Przybysz z dalekich stron nie był w oczach Julka intruzem, który wdarł się bezprawnie na wyspę i którego się co prędzej przepędza, jak to należałoby zrobić z młodocianym mieszkańcem Olszyn. Był kimś takim jak rozbitek, którego w czasie burzy wciąga się na statek i który potem okazuje się księciem, przegnanym przez złych ludzi z własnego królestwa – i do którego wróci, zwoławszy szlachetnych i wiernych przyjaciół. Albo jeżeli nie jest księciem, to przynajmniej bohaterskim kapitanem, który tkwił na pokładzie swego okrętu, wydając rozkazy aż do chwili, kiedy zmyły go fale. Udzielić pomocy komuś takiemu to nie tylko obowiązek, to zaszczyt."

 

 

Jak już wspominałem, nie jestem miłośnikiem książek. Mam na koncie pewnie mniej niż 15 tytułów, ale nie żałuję przeczytania większości. "Ten obcy" był moją lekturą w 6 klasie podstawówki i jedną z niewielu książek, którą czytałem z ogromnym zapałem i zaciekawieniem. Historia Zenka mnie urzekła, a postawy przyjaciół bardzo mi się podobały. Książka jest naprawdę wciągająca i jak dla mnie, nie tylko dzieciaki mogą ją czytać z przyjemnością. Niestety zakończenie nie wygląda tak jakbym chciał, lecz nie ma także złego zakończenia. Zdecydowanie uważam, że powieść Jurgielewiczowej jest wspaniała i godna polecenia.

 

Pozdrawiam Marek

Edited by Rias

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Pewnego dnia odnajdują wyspę, powstałą w skutek wiosennej powodzi. Budują na niej szałas, spędzają tam mnóstwo czasu, aż pewnego dnia znajdują na niej chłopaka, Zenka. 

'pewnego dnia' x2 ;d

Poza tym recenzja mi się podoba. Też miałem to jako lekturę XD

Leci łapka ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

O rany...oczy tego Pana na okładce tak mnie pochłonęły, że chwilę mi zajęło zanim zabrałam się do czytania. XD
Oczywiście żartuję..książkę podobnie jak Ty miałam okazję czytać.
Przyznaję, że mile ją wspominam i pewnie jeszcze kiedyś do niej wrócę.
Razem z " Szatanem z siódmej klasy", "Chłopcami z placu broni" i innymi lekturami z dzieciństwa zostanie w mojej pamięci.
Odnośnie recenzji..została napisana poprawnie. Myślę jednak, że znając Twoje możliwości i czytając inne recenzje..mogłaby być trochę obszerniejsza!
Jednak cieszę się, że coś od Ciebie ukazało się w tym poddziale!
Leci plusik :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now