Huczin

Recenzja filmu "Kler"

KLER

kler-plakat.thumb.jpg.540af5032b93cd34b4406d8f8140f563.jpg

 

Gatunek: Dramat/obyczajowy

Premiera: 28 września 2018 r. (Polska)

Reżyseria: Wojciech Smarzowski

Scenariusz: Wojciech Smarzowski, Wojciech Rzehak

 

OBSADA

355387.2.jpg.093e497796ab11313f8e69353c84da4a.jpg  Arkadiusz Jakubik      jako      Ksiądz Andrzej Kukuła

 

331650_1.2.jpg.40b4965c3a33cf33eaab8f5f9178c1da.jpg  Jacek Braciak              jako      Ksiądz Leszek Lisowski

 

389753.2.jpg.e939b416eaac7f704e4024ad2df37a75.jpg  Robert Więckiewicz   jako      Ksiądz Tadeusz Trybus

 

356418.2.jpg.21b17bbc039f216f320719c307f3d96e.jpg  Janusz Gajos               jako       Arcybiskup Mordowicz

 

327853.2.jpg.47532500568281475b17c9d740048fb2.jpg  Joanna Kulig               jako       Hanka Tomala  

 

Opis filmu

Przed kilkoma laty tragiczne wydarzenia połączyły losy trzech księży katolickich. Teraz, w każdą rocznicę katastrofy, z której cudem uszli z życiem, duchowni spotykają się, by uczcić fakt swojego ocalenia. Na co dzień układa im się bardzo różnie. Lisowski (Jacek Braciak) jest pracownikiem kurii w wielkim mieście i robi karierę, marząc o Watykanie. Problem w tym, że na jego drodze staje arcybiskup Mordowicz (Janusz Gajos), pławiący się w luksusach dostojnik kościelny, używający politycznych wpływów przy budowie największego sanktuarium w Polsce... Drugi z księży – Trybus (Robert Więckiewicz) w odróżnieniu od Lisowskiego jest wiejskim proboszczem. Sprawując posługę w miejscu pełnym ubóstwa, coraz częściej ulega ludzkim słabościom. Niezbyt dobrze wiedzie się też Kukule (Arkadiusz Jakubik), który – pomimo swojej żarliwej wiary – właściwie z dnia na dzień traci zaufanie parafian. Wkrótce historie trójki duchownych połączą się po raz kolejny, a wydarzenia, które będą mieć miejsce, nie pozostaną bez wpływu na życie każdego z nich.

 

Recenzja filmu

"Jesteśmy tylko ludźmi"

Smarzowski nieraz wykazał się odwagą, podejmując się trudnych tematów. W każdym swoim dziele stawia przed nami lustro i pokazuje nasze ciemne strony. Film "Kler" nie stanowi wyjątku. Większość z was, po obejrzeniu trailera, spodziewała się "Botoksu" Patryka Vegi z duchownymi w roli głównej. Jednak zwiastun jest mylący, na pewno dla tych, którzy nie znają poprzednich dzieł Smarzowskiego np. "Pod mocnym Aniołem". Twórca "Wesela" przez pierwsze 15 minut częstuje nas spotkaniem księży, przy kieliszkach dobrze wychłodzonej wódki, śpiewających "Ma Syna Maria" zespołu Kult (swoją drogą wpada w ucho ;)) oraz szarpiących się z policją. Później Smarzowski wchodzi głębiej, ukazując, że każdy, nawet ksiądz, jest tylko człowiekiem i ma ludzkie słabości. Bohaterowie nie są chciwymi, złymi do szpiku kości duchownymi, których nowym Bogiem zostały "Złoto i dolary". Reżyser pokazuje nam, że wydarzenia z przeszłości mają na nas ogromny wpływ i one decydują, kim jesteśmy teraz. Niestety momentami Smarzowski pokazuje to w sposób płytki i błahy. Ważne jest,że film nie dotyka kwestii wiary. Nie będzie rozważań o istnieniu Boga. Film dotyka tylko strefy ludzkiej, tej strefy nam wszystkim najbliższej. Są poruszane tematy pedofilii, korupcji, amoralności w instytucji Kościoła Katolickiego. Dzieło Smarzowskiego jest momentami przerysowane, ale po to aby wywrzeć wrażenie na widzu. W filmie mogą irytować cięcia w nieodpowiednich momentach, ale to jest już znak rozpoznawczy, jeśli chodzi o montaż Smarzowskiego. Aktorstwo z najwyższej półki! Każdy z aktorów zasługuje na Oscara. Janusz Gajos świetnie zagrał, przerysowanego co prawda, Arcybiskupa, który jest gotów "święcić kible" aby trochę zarobić. Jakubik, Braciak oraz Więckiewicz sprostali zadaniu. Mistrzowsko ukazali wewnętrzny rozłam bohaterów. Podsumowując: Film jest dobry, ale nie genialny. Smarzowski bardziej mógłby się postarać o głębie postaci (która jest już nieźle ukazana) i dokonać kilka, minimalnych poprawek scenariuszowych. Aktorsko 10/10. Zakończenie również jest graniem na emocjach i nie każdemu może przypaść do gustu, ale twórca filmu "Wołyń" najwyraźniej chciał na zakończenie strzelić nam w pysk, mówiąc kolokwialnie, aby ta scena została nam jak najdłużej w pamięci. Należy pamiętać, że to film fabularny, a nie dokumentalny i nie przedstawia rzeczywistości 1:1. Każdy z nas jest raczej świadomy "grzechów" kościoła, ale wiemy również że nie mają one takiej skali jak w dziele Smarzowskiego. Mimo wszystko polecam film każdemu, niezależnie od tego co o tym filmie można usłyszeć w mediach i niezależnie od tego jakie wrażenia wywiera na was zwiastun filmu.

 

Komentarz

Chciałbym się odnieść jeszcze do tego całego zamieszania wokół do najnowszego dzieła Smarzowskiego. Prawa jak i lewa strony dostały jakiegoś świra na jego punkcie. Ani to jest film, który rozpocznie rewolucję w Kościele. Ani to nie jest film, który pokazuje "brutalną prawdę o KK".  Jeśli będziecie oglądać ten film to zauważycie, że was niczym nie zaskoczy. O pedofilii wśród księży, korupcji, łamanie celibatu wszyscy słyszymy od wielu lat w mediach lub od osób trzecich. Smarzowski niczego nie odkrywa. Nie jest to obraza dla Kościoła. Ja uważam, że jest to film ku przestrodze i wszyscy księża powinni to obejrzeć, aby nie być tak więcej postrzeganym. To jest mimo wszystko dzieło dla dojrzalszego widza. Fani komedii Patryka Vegi nie mają czego tu szukać. Bo jest wielu, którzy opacznie zrozumieją przesłanie i mogą dostać małpiego rozumu. To wszystko. Dziękuję i pozdrawiam :) 

Cytaty

"Kościół jest święty, ale tworzą go ludzie grzeszni"

"Oto wielka tajemnica wiary! Złoto i dolary!"

"Złote, a skromne"

 

 

 

Edited by Huczin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sam film i wszystko co zostało w nim przedstawione nie było dla mnie jakimś mega zaskoczeniem. Uważam, że dobrze, że w końcu ktoś zebrał wszystko do kupy i zdecydował się to przedstawić. Smarzowski zrobił to genialnie i wcale mnie to nie dziwi. Oglądałam też inne filmy reżyserowane przez niego i bardzo doceniam to co robi dla polskiego kina. Według mnie "Kler" nie jest jednak filmem dla wszystkich. Uważam, że świadomy chrześcijanin albo w ogóle świadoma swojej wiary w cokolwiek osoba powinna się z nim zmierzyć. Jeśli ja w coś wierzę i jest to ze mną związane - fajnie jeśli zobaczę jakiś obraz tego i będę potrafiła przeanalizować to co zostało mi pokazane. Zgadzam się z tym, że film nie jest absolutnie żadnym atakiem w stronę wierzących (a niektórzy właśnie tak to niestety odbierają) i pokazuje prawdę. Nie będę wgłębiać Was już w to skąd jestem tego taka pewna i osoby, które nie popierają mojego zdania nie muszą się ze mną zgadzać. W końcu ktoś pokazał coś, co należało przedstawić wszystkim. Super sprawą jest to, że nie pokazał WSZYSTKICH duchownych jako tych złych i najgorszych, tylko m.in. zobrazował historię jednego z nich jako tą, która nie jest związana absolutnie z żadną pedofilią, oszukiwaniem itp. To dowodzi temu, że wśród księży też są Ci prawdziwi, z powołania :) Przyczepię się tylko do jednej rzeczy: zakończenie. [uwaga spojler].. Cholernie nie pasowało mi to, że ten ksiądz się podpalił. Już lepiej wyglądałoby to jakby np nie wiem...powiesił się. Tak to (według mnie) zrobił za bardzo pokazówkę i to jest jedyne co mi się osobiście strasznie gryzło.  
Co do recenzji: śliczna. Wszystko czytelnie i spójnie napisane, ciekawy komentarz...jest okej :)

Edited by dieta

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie oglądałem jeszcze tego filmu ale jak ktoś jest zainteresowany to mogę powiedzieć że nawet w Anglii jest grany w kinach, z napisami angielskimi. Polacy u mnie z firmy się zgadali poszli cała ekipą. Jak się dowiedziałem to poprostu beka w ch....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now