Masz rację nabijałem się z niego, ale to było wcześniej. Zresztą nie muszę Ci przypominać, gdy ty się z niego tydzień temu wyśmiewałaś wyzywając go od najgorszych i nazywając go "murzynkiem", ale on Ci bana nie dał - wiemy wszyscy dlaczego.
Od dłuższego czasu tego nie robię, tylko zwracam mu uwagę, lub piszę, że nie lubię, gdy on prowadzi. Bo niewyraźnie mówi. Cały czas zwracam mu uwagę żeby nie mówił szybko, bo gdy to robi to dość komicznie "bulgocze" i nie da się go zrozumieć, lecz widać do niego nic nie dociera. Wcześniej przesadzałem, znaczy raz tak było, stąd też dostałem bana na 1 godzinę i fakt, zasłużyłem na niego. Lecz od tamtego momentu staram się trzymać "język na wodzy", ale niestety admin się na mnie uparł i wiecznie ma jakieś "sapy" do mnie.
Poza tym wiemy oboje, że twoja wypowiedź nie jest do końca obiektywna, gdyż jesteś jak sama kiedyś na SB napisałaś członkinią "złotej trójcy".
#edit.No.1
Wyzwiska były na serwerze, obrażałaś go nawet gorzej niż ja, lecz bana nie dostałaś, a admin musi być obiektywny, a nie wybierać między kolegami/koleżankami - tu sama potwierdzasz słowa, które pisałem w pierwszym poście (lmao).
Robię aferę? - nie piszę skargę, znaczy już napisałem, bo nie zgadzam się z samowolką i wywyższaniem się ze strony Hames'a. Czemu inni admini np. Jay, Puchatkowy, Ciapaty mogą być normalni, a on nie potrafi w stosunku do mnie?
Jeżeli traci cierpliwość, bo ktoś mu zwraca uwagę, to ja mam problem? czy on? - pytanie retoryczne, bo już w poście Hames'a możemy znaleźć odpowiedź (czyt. jego dziecinne tłumaczenia i przekleństwa).