Jump to content

Wybacz mamo


Mazowiecki Marcin
 Share

Recommended Posts

Wybacz mi mamo jestem chuliganem

Wybacz mi mamo że Cie nie słuchalem

Zrozumiec jest ciężko że chciałaś dobrze

Obrałem drogę co wiedzie na pogrzeb

 

To moja droga nie mogę zawrócić

 

Chociaż bym chciał coś będzie mnie dusić

Do tego mnie ciągnie

To nocne życie

Auta kradzieże bandyckie życie

Dużo przemocy i szybka kasa

I chociaż bym chciał, nie mogę juz wracać


Spalone mosty

Chociaż bym chciał

Radość na twarzy

Wszystko bym dał

Moja gitara  wciąż za mną płacze

Ona jedyna wciąż kocha, nie pyta

Gdzie ta rodzina i Ci przyjaciele?

Wszystko już znikło, już  nie będzie dobrze

Kochałem ciszę, pozostał mi pogrzeb

Daj mi minutę, tak chociaż chwile

Otrę Twe łzy, choć trwa to godzinę

Nie liczę czasu

Nie liczę minut

Zabładziłem w życiu

Podpisano: Najniepokorniejszy z Twych synów








 

 

  • Like 6
Link to comment
Share on other sites

Cholernie się cieszę, że wracasz w tak wielkim stylu. Doskonale wiedziałam, ze piszesz swoje teksty...z resztą już l tym rozmawialiśmy.

Co do tego utworu...jestem mile zaskoczona.

Bardzo brakuje tekstów pisanych prosto z serca.

Świetnie ułożone...szczere, rymy są..

Jedyne co może przeszkadzać to odstępy między wersami, ale to bardziej estetycznie.

Świetna robota, czekam na więcej!

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site you agree to Privacy Policy