Jump to content

[II] Wywiad z James0'v - adminem CoD 350 LvL z walecznym podejściem do życia!


Tymbarkowa :3

Recommended Posts

pre_1481294077__wywiadzjames0v.png

 

 

@Tymbarkowa :3: Cześć wszystkim! Chciałam was powitać w kolejnym wywiadzie dla sieci CSC. Dziś moim gościem jest dość specyficzny użytkownik forum, którego na pewno większość was zna. Miło mi powitać Tomka, który ukrywa się na forum pod nickiem James0'v. Od poprzedniego wywiadu minęło trochę czasu. Pamiętam go do dziś, gdyż był to jeden z trudniejszych wywiadów za mojej kadencji ;3 Powiedz nam, co zmieniło się od tamtej pory?

 

: Witam wszystkich czytelników. Mija zaraz rok od poprzedniego wywiadu i muszę powiedzieć, że zmieniło się wiele. W tym czasie ukształtowałem sobie inny pogląd na świat, przez powody, które bolą mnie do dziś i raczej nie będę o nich opowiadać w wywiadzie, ponad to zdałem egzamin na prawo jazdy w czerwcu i tak śmigam sobie golfem czy audi. Odrzuciłem od siebie sport piłki nożnej, uczęszczam na (tylko czasami żeby nie iść na lekcje) rozgrywki międzyklasowe w naszej szkole. Dalej chodzę na MMA tyle, że czuje się tam strasznie źle po mojej operacji na serce. Jednego z najlepszych zawodników w klubie, traktują od tamtego momentu strasznie pobłażliwie i niepoważnie. Uprawiam także kulturystykę i ciągle lubię stać w kuchni. Zmiany toczące się przez ten okres czasu są ciężko zauważalne dla mnie, gdy mam ze sobą do czynienia na co dzień, ponoć spoważniałem do pewnych sytuacji, nie używam już czarnego humoru, wziąłem się za pracę obecnie weekendową, dają mi ciągle nocki gdzie jestem naprawdę wyczerpany i nie mam czasu wypocząć, przespać się beztrosko choć te 2 godziny. Myślę, że to z grubsza tyle, na pewno o czymś zapomniałem ale to jedyne co zauważam ja.

 

@Tymbarkowa :3: Na pewno gratuluje zdania prawka! Dlaczego odrzuciłeś piłkę nożną, a nie MMA? Co skłoniło Cię do takiej decyzji?

 

: Dziękuję. Raz, że strasznie irytuje mnie zachowanie piłkarzy, mówię ogólnikowo. Myślę, że każdy wie jak zachowują się typowe gwiazdeczki, tkniesz któregoś z nich kładą się i piszczą, rzucają się za walkę bark w bark gdzie jak wiadomo jest to dozwolone i każą czekać na siebie przed klubem co jest w opór śmieszne bo podczas tych emocji meczowych potrafią to powiedzieć takie chłystki do naprawdę potężnych osób, nie wiem jak to działa ale tak jest. Nie należę do osób, które symulują, nie umiem kłaść się po lekkim draśnięciu po nogach czy kłaść się tak, żeby wyglądało to jak faul, przestało mnie to jarać gdzie kilka ładnych lat temu chciałem wiązać z tym swoją przyszłość. Zostałem przy sztukach walki bo to mi się przyda na przyszłość i oczywiście na teraz, pokazały mi to sytuacje, w których nie było wyjścia rozwiązania tego mową, na pewno się tego tak nie rozwiąże, gdy pod szkołą czeka na Ciebie jakichś 3 wieśniaków z kijami. Możliwe, że podkreślałem te słowa w poprzednim wywiadzie, ale chcę umieć bronić swojej rodziny w taki sposób podczas niewykluczonych sytuacji, które można usłyszeć na co dzień w telewizji.

 

@Tymbarkowa :3: Chcesz osiągnąć coś w tym sporcie, czy jednak trenujesz go tylko i wyłącznie żeby - jak to powiedziałeś - umieć bronić swojej rodziny?

 

: Czy chce osiągnąć coś w tym sporcie? Na pewno dalsze efekty, ale jeżeli pytasz o to, czy wiążę z tym swoją przyszłość, odpowiadam nie. Trenuję dla własnych potrzeb oraz uwielbiam tę adrenalinę gdy wychodzę do walki na przeciwko komuś, kto ma status naprawdę dobrego zawodnika, no i jak wiadomo przez umiejętności zyskuje się szacunek ludzi, którzy TYLKO o Tobie słyszeli, co poniekąd też mi się podoba. To, że chcę umieć bronić swojej rodziny, brzmi tak jakby to była moja jedyna motywacja, a całościowo sztuki walki to moja pasja. Przyznaję się, jako dobry zawodnik nie miałem okazji obejrzeć walki Pudzianowski vs Popek, chociaż płacić 40 zł za obejrzenie 80 sekundowej walki jest zabawne.

 

@Tymbarkowa :3: A co myślisz o kobietach, które uprawiają MMA bądź jakiś inny sport walki?

 

: Co mogę myśleć o takich kobietach? Dla mnie (żeby nikt nie miał do mnie uwag bo to moja opinia) to nie są kobiety, nie toleruję tego jak tłuką się czy to na ulicach czy w ringach jako legalna walka, nie oglądam takich wydarzeń to nic przyjemnego.

 

@Tymbarkowa :3: Może zejdziemy teraz na temat forum. Nie tak dawno pisałeś pożegnanie na sieci, co skłoniło Cię jednak do powrotu do nas?

 

: Do powrotu skłoniło mnie ustabilizowanie swoich emocji, usunięcie z siebie depresji bo to był powód dla którego odszedłem, bezsilność. Popełniłem w tym czasie sporo błędów, między innymi taki, że zacząłem palić papierosy, poddałem się namowom moich kolegów i wciągnąłem się w to. Robię to przez 5/6 miesięcy co zaczęło mnie już boleć, dlatego teraz, żeby rzucić palenie muszę rozplanować sobie dzień tak, aby o tym nie myśleć, a nie oszukując, mam luki gdzie nie robię nic, a przecież bezcelowo tułać się samochodem Bóg wie gdzie nie będę. To jest pierwszy powód, drugi powód jest taki, że mnie na to namawiałaś "Tomek, złóż podanie tu, złóż je tam" postanowiłem wtedy, że jak mam czas na rozmowy z Tobą to i w sumie znajdę czas na przesiadywanie wśród ludzi na forum. Nie wiem czy to zła wiadomość czy raczej dobra, ale nie wiem czy zabawię tutaj długo. Zapewniam, że jeżeli nie spotka mnie coś, co będzie sprawiać mi ból jakiego jeszcze nie czułem to będzie to moje ostatnie pożegnanie, ponieważ planuję wyjechać za granicę i raczej tam zostać.

 

@Tymbarkowa :3: Czuje się zaszczycona, że przyczyniłam się do powrotu Twojej osoby na forum :) Złożyłeś podanie na admina CoD 350 LvL, które zostało pozytywnie rozpatrzone. Dlaczego akurat ten serwer?

 

: Gram na nim od początku swojej przygody z CSC. Wciągnęli mnie w to starsi koledzy, gdy zaczynałem przechodzić z botów na serwery. Jest to z tego co pamiętam 3 lub 4 CoD na którym gram, więc szybko zatrzymałem się na stałe. Gram tu już przez 3 lata. Zdążyłem zostać kilka razy Adminem i dwa razy opiekunem.

 

@Tymbarkowa :3: Planujesz starać się o jakieś inne rangi na forum?

 

: Sama wiesz, że z każdym dniem mojego pobytu na forum moja sytuacja staje się co raz słabsza. Spotykam się z ludźmi mądrzejszymi od istoty, która rozstąpiła morze. Tutaj jest tak, że wydaje się opinie na nie: ludziom, których się nie lubi albo tym, którzy są mniejsi rangą albo mają jakieś niedociągnięcia, które są wymogiem na dane stanowisko, a zaś na tak daje się kolegom, koleżankom z którymi klei się rozmowa czy z którymi spędza się czas codziennie czy to na serwerze czy na naszym TS'ie. Myślę, że nawet nie będę próbować dostawać się na rangi, które pełnią funkcję forum. Jak napisał mi Damian, Opiekun CoD'a to jest maksymalna ranga, którą mogę dostać. Myślę, że o to rangę mogę jedynie się postarać bo nikt z tych moich "śmiesznych wrogów" nie wystawi mi opinii, którą ktoś może przyjąć do siebie do momentu w którym zaczną grać na serwerze. Tam liczy się opinia grających na serwerze tudzież chciałem pozdrowić wszystkich adminów, którzy byli pod moją "opieką". Oni nie mięli ze mną problemów bo byli to naprawdę inteligentne, zabawne i miłe osoby, chętnie je wyróżnię na forum publicznym: Bobo, Renia (Inna Inaczej), Zeus, Shizoo i Mesio.

 

@Tymbarkowa :3: A czy ranga opiekuna CoD'a Cię satysfakcjonuje? Wiemy, że posiadałeś już opiekuna tego serwera, podobała Ci się ta funkcja?

 

: Chyba tak, czasami są takie sytuacje gdzie chce się z miejsca poddać, przykładem jest czas gdy opiekowałem się CoD'em 350 i CoD'em 201, na tym drugim nie dało się pracować bo wszyscy admini rzucali mi kłody pod nogi dlatego, że obaliłem ich przekręt z "dożywotnią premką", taki przekręt dokonał między innymi obecny tutaj Gang_Plebanii i The_Ganjaman, nieobecną zaś osobą jest NeO. Praca na 350 wyglądała inaczej, ponieważ opiekę nad serwerem dostałem świeżo po Właścicielu, gdzie nie było żadnych niewyjaśnionych sytuacji. Ludzie tam przyjęli mnie najpierw niechętnie, ale pokazałem im, że nie wybrano nieprawidłowo i oczywiście praca była naprawdę przyjemna tyle, że niektórzy byli dosyć nachalni i musiałem kryć się pod różnymi nickami po każdym resecie.

 

@Tymbarkowa :3: Jak oceniasz swój kontakt z użytkownikami forum? Więcej masz przyjaciół czy wrogów?

 

: Nie mam żadnych przyjaciół na forum, to śmieszne posiadać ich w internecie. Znajomych mam owszem dużo, najwięcej właśnie z serwera CoD 350, ale znajdą się i z forum, których myślę, że wymienię na końcu. Wrogami sobie nie zawracam głowy o ile mogę ich tak nazwać, nie lubię poszczególnych osób i chyba zdążyłem pokazać kim oni są, mam ich w poważaniu i nie interesuje mnie ich zdanie czy jakiekolwiek uwagi do mojej osoby. Myślę, że zdecydowanie większość tworzą znajomi i dobre kontakty z nimi.

 

@Tymbarkowa :3: Dobrze, odbiegniemy już od tematu forum. Wyżej wspomniałeś o wyjeździe za granicę. Gdzie chcesz wyjechać?

 

: Chcę wyjechać do Holandii lub Irlandii, jeżeli wyjadę w to pierwsze miejsce to przyjadę tam do połowy kolegów z dzielnicy, ponieważ wszyscy pracują w jednym obiekcie, również będzie tam mój brat i mieszkają oni na sporej stancji, więc ten wyjazd będzie tylko w pogoni za pracą, żeby zarobić na jakieś ustatkowanie sobie życia w drugiej opcji, gdzie jadę również za pracą ale tam podążę z przyjacielem do przyjaciela, który jest tam już od 3 podstawówki, znamy się od zawsze i ciągle mamy ze sobą kontakt, czasami do nas przyjeżdża, z ojcem zaproponowali nam ofertę pracy i ustatkowanie się tam. Nad wszystkim zastanowię się jeszcze gdy skończę szkołę, ponieważ dodaję do swoich planów pracę w Wojsku, tyle, że nie wiem czy serce mi na to pozwoli.

 

@Tymbarkowa :3: Dlaczego wyjazd za granicę? Uważasz, że w Polsce nie dasz rady zarobić na dobre życie?

 

: Gdyby nie było lepiej, nie jeździła by tam tak ogromna polska populacja. Owszem, da się w Polsce zarobić na "dobre życie", ale trzeba mieszkać na czyimś garnuszku i pracować porządny okres czasu, gdzie za granicą z dobrą ofertą można robić połowę tego czasu i zarobić tyle samo albo nawet więcej. Dodatnio mieszkam w województwie, gdzie jest jedno z największych bezroboci w Polsce, więc nawet nie ma o czym mówić.

 

@Tymbarkowa :3: Myślisz, że może Ci się spodobać tam życie na tyle, że zostaniesz już tam na zawsze?

 

: Uważam, że wyjazd gdziekolwiek byłby lepszy, niż pobyt tutaj. Jeżeli nie doświadczyłem życia w innym mieście, więc pierwszy wyjazd jak najbardziej powinien mi się spodobać, tyle że mama odradza mi wyjazdu w tamtą stronę bo mordują, tyle że to słaby argument. W Polsce nie mordują? Radzę sobie z językiem, znam w sumie 2 na poziomie zaawansowanym, są nimi angielski i niemiecki - nie interesowałem się jeszcze życiem w Niemczech, ale nie pojadę tam bo tak naprawdę wstydzę się tego języka, a dlaczego umiem mówić po Niemiecku to już całkiem inna historia.

 

@Tymbarkowa :3: Opowiesz nam tą historię?

 

: Nie wywodzę się z bogatej rodziny, słabo to wszystko pamiętam bo miałem tylko kilka lat. Posiadaliśmy wtedy tylko 3 polskie kanały ale nasza antena na innych kodach odbierała niemieckie stacje. Jak wiadomo, dzieciaki szybciej przyswajają do siebie nauki języków a nasi rodzice nie myśleli o tym, tylko zadbali o to, żeby ja i moi bracia mieli co oglądać. Mój starszy brat Michał był już na tyle duży, że nie oglądał z nami tych "niemieckich gówien", a ja z młodszym bratem Pawłem oglądaliśmy przeróżne bajeczki, przeszkadzało nam tylko to, że nie rozumieliśmy nic, więc zaczęliśmy wyłapywać słowa i tłumaczyć je na polski. Jeżeli postać wyciągnęła coś spod pazuchy zazwyczaj to nazywała więc nauka szła nam szybko, nie mieliśmy z Pawłem nawet jak sprawdzać to w słowniku tych słów bo po co nam niemiecka książka w tamtych czasach w domu. Na szczęście wszystkie słowa, których się nauczyliśmy miały takie znaczenie, jakie sobie dopowiedzieliśmy. Zaczęliśmy za jakiś czas z Pawłem śmiać się z tego języka i rozmawialiśmy ze sobą po Niemiecku, później z wiekiem zaczęły się filmy i tak przyszedł do szkoły obowiązkowy język niemiecki gdzie napisałem go perfekcyjnie. Teraz w domu naukę tego języka kontynuuję tylko ja, ponieważ młodszy bart uczy się rosyjskiego.

 

@Tymbarkowa :3: Gdybym powiedziała, że nie jestem w szoku to okłamałabym wszystkich..  Uważasz, że dzisiejsze czasy są lepsze dla dzieci czy gorsze?

 

: Oczywiście, że gorszę. Komputery, telefony, internet? Czasami robi mi się naprawdę smutno, a potrafią to robić nawet moi rówieśnicy, gdy siedzimy załóżmy przy stole na czyichś urodzinach to siedzą na telefonach i nie wiem, wypisują do ex? Nie rozumiem takich zachować, pijemy przy stole to rozmawiamy ze sobą.  W szkolę, siedzę z kolegą w ławce, gadam do niego a on pisze z jakimiś laskami czy przegląda jakieś nieśmieszne memy i odpływa myślami w ogóle mnie nie słuchając. Młodsze pokolenia będą miały takie garby, że dla równowagi przeszczepiać będą musieli im kilogramowe pały. Strasznie mnie to drażni ale na całe szczęście mam jeszcze przyjaciół, którzy nie mieli łatwo zza dzieciaka i byli bici kablami od prodiża a nie od internetu z przepustowością 10Gb/s. Oczywiście żartuję, chodzi mi o to, że nie siedzieliśmy kiedyś nałogowo przed komputerem tylko ganialiśmy się po sadzie w chowanego czy biegaliśmy z patykami po podwórku.

 

@Tymbarkowa :3: Masz 19 lat, chciałbyś cofnąć się do czasów dzieciństwa? Czy raczej odpowiada Ci już dorosłe życie?

 

: Odpowiada mi dorosłe życie. To, że umiałem się bawić jak każdy inny z rocznika 90 to nie znaczy, że swoje życie zza czasów dzieciaka uważam za kolorowe.

 

@Tymbarkowa :3: Dobrze, na tym chyba już zakończymy wywiad. Dziękuje za poświęcony czas i masę nerwów ;v Oczywiście możesz teraz kogoś pozdrowić ;3

 

: Wywiad był naprawdę ciężki, prowadziliśmy go ze 3 miesiące. Wyzwisk w tym wywiadzie było więcej, niż słów w pytaniach Kingi. Na samym początku chciałbym wyrzucić Ciebie z pozdrowień, ponieważ nazwałaś mnie idiotą, a wiesz, że jest troszkę odwrotnie i oszukujesz tutaj całe forum (dobrze wiesz jaka jest kara za kłamstwo). Pozdrawiam Miecha, którego poznałem niedawno, naprawdę zabawna osoba. Bobo i Renię, pozdrawiam Was jako jedyne osoby, które zostały ze starego składu adminów CoD'a 350. Pozdrawiam również Katy, widzę w odwiedzających, że czuwasz na forum i ciągle Cię widzę, odwiedzaj nas na serwerze koniecznie! Katarinę, która znam od dawna, dzięki za miłe przywitanie w moim temacie o powrocie. Szeregowca, nie będę pisał za co bo mam odczucie, że to już staje się nudne, choć myślę, że wiesz, że jestem wdzięczny. Pozdrawiam również, debiutancko Queen, gdzie dowiedziałem się o jej słowach co nie co, nie miałem o Tobie zdania, byłaś to byłaś, teraz mam ale to pozytywne zdanie. Pynię, tak po prostu, za spędzony czas na TS'ie. Umciaka tego głąba, co gość mnie śmieszy to szok. Omegę, który wyczekuje na moje dymy w życiu forum no i właściciela tylko po to, żeby nie uwzględniać go do tych ludzi na których kładę kleszcze. Nie no świruję, pozdrawiam resztę o której zapomniałem. Trzymajcie się i dzięki za wywiad.

 

@Tymbarkowa :3: Ja również dziękuję i do zobaczenia!

 

 

 

POLECAM POCZYTAĆ AFTERKI, WYWIAD BYŁ ZACZYNANY JAKOŚ CHYBA 6 RAZY.

 pre_1481295291__afterkii.png 


 

Dziękuje Kasi za napis <3

Edited by Tymbarkowa :3
  • Like 12
Link to comment
Share on other sites

Trochę mi to zajęło, ale przeczytałam cały wywiad i nie żałuję!

Odnośnie fajek - jesteś uparty i masz silną wolę, dasz radę to ogarnąć.

Jeżeli chodzi o wyjazd do Holandii - sama byłam i jak najbardziej polecam.

Warto jest na na jakiś czas oderwać się od tego wszystkiego, człowiek też docenia pewne rzeczy i też wiele się uczy.

 

Naprawdę przyjemny wywiad, ale co tu dużo mówić...Kinia to mistrzyni.

A afterki komiczne, rewelacyjna robota!

 

Pozdrowieniami mnie zaskoczyłeś, dziękuję ;)

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Pozdrowieniami mnie zaskoczyłeś, dziękuję ;)

A mi się jakoś przypomniało :D

 

 

____________________________________________________

Afterki miały się nie pojawić. 

Ogólnie jak zwykle, kolejny strasznie ciężki wywiad. Dzięki ^^

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

A mi się jakoś przypomniało :D

 

 

____________________________________________________

Afterki miały się nie pojawić. 

Ogólnie jak zwykle, kolejny strasznie ciężki wywiad. Dzięki ^^

Przecież powiedziałam, że je wstawię xD

 

Tak na przyszłość, życzę powodzenia redaktorowi, który podejmie się kolejnego wywiadu z Tomkiem (jeśli oczywiście się znowu zgłosi xD)

Jak nie nabawi się przy tym nerwicy to normalnie flaszke stawiam xD

Jestem zadowolona z wywiadu, chociaż nie powiem, jest to chyba jeden z krótszych (chodzi o pytania itp), a za razem najdłuższych (robiliśmy go dłużej niż 3 miesiące, bo zaczęliśmy kiedy ja jeszcze redaktora miałam a Tomek był w UBT) xD :)

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

 

Jestem zadowolona z wywiadu, chociaż nie powiem, jest to chyba jeden z krótszych (chodzi o pytania itp), a za razem najdłuższych (robiliśmy go dłużej niż 3 miesiące, bo zaczęliśmy kiedy ja jeszcze redaktora miałam a Tomek był w UBT) xD :)

XDDDDDDDD

 

Kinguś cudowny wywiad. Pytania trafiane w sedno, dokładne, odpowiedzi Tomka zaś treściwe, rozbudowane. Nie mam więcej do dodania, świetny wywiad, jak zwykle Kinguś. Nawet nie mam się do czego przyczepić :( 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site you agree to Privacy Policy