Jump to content

Sakku

Call of Duty 201 CS:GO
  • Content Count

    108
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1
  • Time Online

    1d 17h 8m 47s

Sakku last won the day on October 21

Sakku had the most liked content!

Community Reputation

73 Dobry

About Sakku

  • Rank
    Zaawansowany użytkownik

Informacje o Profilu

  • Nick
    ѕαккυ | 変態
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Gram na
    Call of Duty CS:GO

Recent Profile Visitors

350 profile views

  1. Tytuł: Kuzu no Honkai Tytuły alternatywne: クズの本懐, Scum's Wish Krótki opis podyebany znowu z Shindena: Hanabi Yasuraoka i Mugi Awaya tworzą idealną parę – taką, jakie widuje się na okładkach magazynów. Oboje są inteligentni, atrakcyjni i bardzo popularni, a do tego świetnie się dogadują. Wydają się dla siebie stworzeni. Nikt nie wie jednak, że pod tą perfekcyjną fasadą ich relacja jest pusta i oparta na wzajemnym pocieszaniu się. W tym związku nie ma miłości, są oni tylko substytutami osób, w których są naprawdę zakochani. Obiekt uczuć Mugiego to jego dawna korepetytorka, Akane Minagawa, pracująca obecnie w ich szkole. Hanabi kocha mężczyznę, którego zna od dziecka i który postrzega ją jako młodszą siostrę, a do tego również jest członkiem kadry pedagogicznej liceum, do którego dziewczyna uczęszcza. Bycie razem pozwala bohaterom poradzić sobie z uczuciem samotności i cierpieniem towarzyszącym nieodwzajemnionej miłości, ale taki układ nie może trwać wiecznie. Kilka słów od mangozjeba: Anime jest w chooj ciężkie zarówno w oglądaniu jak i odbiorze. Mimo, że bardzo mnie wciągnęło, tak kolejne epizody sprawiały mi wielką trudność. Nie jest to kolejna głupia animacja o jeszcze głupszym bohaterze z płytkim motywem przedstawiającym jeszcze płytszą historię. Świat przedstawia problemy dzisiejszego świata oparte na kilku wątkach miłosnych. Całość jest zaplątana jak słuchawki od telefonu wrzucone na ćwierć sekundy do kieszeni (pozdro bezprzewodowe świry) oraz zakręcona jak tampon w p... . Bohaterowie nieszablonowi dla tego typu "rozrywki" - no bo jak inaczej nazwać: dwie lesbijki (a raczej combo Les+BI), nauczycielkę kurvvę, dorosłego gościa, który sam zakłada sobie rogi, blond chłopaczka, któremu wszystko jedno, gdzie włoży kij oraz biała dziewoja, która koniecznie chce skończyć jako beneficjent 500+ w wieku 14 lat. I proszę nie odnieść mylnego wrażenia, że się na coś tutaj skarżę. Wręcz przeciwnie. Historia jest na tyle odważna i nietypowa, że ogląda się to z przyjemnością... i bólem głowy oraz serca. Nie jest to typowa produkcja pod rozrywkę, a raczej animu, podczas którego można się zastanowić nad tym co się dzieje w społeczeństwie oraz doznać antycznego Katharsis. Cytując pewnego klasyka: "A ten znowu ekscytuje się chińską bajką...". Fetysz nie wybiera ( ͡° ͜ʖ ͡°). Randomowy anime GIF ukradziony z odmętów internetu: Tym razem pozdrowienia tylko dla @Pancio.'a za natchnienie mnie do napisania tego bezbeku - kij ci w morwisko
  2. Nick na forum: SakkuCyfra/Liczba: 71
  3. Nie będę tym złym. @Edekk bizonku ty
  4. Tytuł: Zero no Tsukaima. Tytuły alternatywny: The Familiar of Zerero's Familiar, ゼロの使い魔, Krótki opis z strony Shinden: Anime to opowiada o młodej, niezdarnej czarownicy, która uczęszcza do Akademii Magii w Tristain. Przez wzgląd na jej umiejętności (lub też ich brak) jest przezywana „Louise Zero”. W drugiej klasie uczniowie mają za zadanie przywołać „chowańca” – są to przeważnie zwierzęta, których przeznaczeniem jest towarzyszyć swoim panom aż do śmierci. Zaszczytem jest przyzwanie salamandry bądź smoka. Natomiast chowaniec Louise to... człowiek. Na domiar złego jest to przybysz ze świata współczesnego, który nie zna języka, dlatego też ciężko jest mu się porozumieć ze swoim chlebodawcą. Dziwnym trafem, gdy Louise próbuje go uciszyć, Saito zaczyna wszystko rozumieć i nie jest szczególnie zachwycony faktem, iż od teraz będzie służącym. Po pewnym czasie chowańcem Louise zaczyna się interesować Kirke – czerwonowłosa czarownica ognia, która zawsze dokuczała „Louise Zero”. Również pokojówka Siesta jest nim oczarowana. Tak zaczynają się przygody młodego wojownika i dziewczyny, którą ma on za zadanie ochraniać. Moje własne przemyślenia na temat serii: Długo zajęło mi aby zmusić się do oglądnięcia tego anime. Kreska niby ładna, oklepany schemat bohatera przeniesionego do innego świata, itp., itd. Trochę fan servisu, różnorakie postacie więc na co tu narzekać? A no właśnie - fabuła oraz postacie. A raczej ich charakter i zachowanie. Do bólu monotonne, mdłe i nijakie. Główny bohater - Saito - Maciek przeniesiony do innego świata posiadający niezwykłe moce. Schemat prosty, przejrzysty i łatwy w odbiorze. Problemem jest jego zachowanie. Jednak do tego przejdę później. Tytułowa bohaterka - Louise - Nie mam pojęcia, która z postaci głównych bardziej mnie denerwuje. Tępa i zazdrosna Lolita, beztalencie z ukrytą mocą. Jej zachowanie wprowadzało mnie w przeróżne stany - od zażenowania tak wielkiego, że miałem ochotę wyłączyć player, po wkurvv większy niż przy grze w LoL'a. Zapatrzona w siebie sucz bez jakiejkolwiek osobowości. To pewnie przez jej różnorakie, większe i mniejsze kompleksy. Pokojówka z wieczną chcicą - Siesta - Co tu dużo mówić. Tępe dziewczę, nie posiadające RiGC'u. Cały czas napalona, klei się do Saito, a gdyby mogła, to by mu do ... wlazła. Ruda czarownica - Kirke - Kolejna do kolekcji. Postać, która obok pokojóweczki koniecznie chce się "na coś nadziać". Może nie jest to widoczne aż w takim stopniu jak u naszej "Kocicy" w fartuszku jednak nadal jest to denerwujące. Wracając do naszego Isekai'a - najlepsze zostało na koniec. Chodząca porażka, kretyn jakich mało. Aż ciężko uwierzyć, że nie zapomniał jak się oddycha. Ciężko mi stwierdzić czy po prostu jest aż tak głupi, czy może robi to specjalnie. Pies na baby oraz pantofel. Zamiast postawić się raz a porządnie, to daje sobą pomiatać. Gdy już próbuje jednak pokazać swoją męską dumę, momentalnie zostaje sprowadzony do parteru i przeprasza na kolanach. Niezdecydowany w tym co robi oraz niekonsekwentny względem swoich działań. Dumy w nim za grosz, a honoru to on chyba na oczy nie widział. Instynkt bierze górę nad rozumem w wyniku czego dostajemy mdłą postać, która maca wszystko co da się pomacać. No i mnie zagotowało. Musiałem się komuś wyżalić, bo naprawdę seria budzi we mnie mieszane odczucia. Z jednej strony postacie, które przedstawiają to co najgorsze i nie reprezentują sobą jakiegokolwiek poziomu. Z drugiej kilka ciekawych momentów (na uwaga - 37 odcinków po około 24 minuty każdy). Na temat innych bohaterów nie będę się rozpisywać, bo w przeważającej mierze schemat jest ten sam - Loli/cycata lalka chcąca się "pobujać" z naszym Kretynem z innego świata. Zabawa jak na bungee - z tym, że koniec końców wisimy na dole. Na koniec randomowy GIF z internetów na odstresowanie: Z poważaniem: Naczelny mangozjeb - Ja
  5. Czy Naruto gwałcił Hinate przy pomocy klonów cienia :?

  6. tylko, że myszka wielkości łyżeczki do cukru niekoniecznie będzie pasować do łapy faceta
  7. 1. Brak odpowiedzi "może", wiec nie bardzo jest wybór. 2. ChestPVP+gildie. Ktoś kiedyś może grał, jakieś 8 lat temu, na Mines.PYLY na pierwszej mapce to wie jaki tam panował klimat.
  8. A ja polecam starą ale jakże do bólu poprawną A90 od Bloody.
  9. Pragnę tylko przypomnieć, ze za podpowiadanie sobie na naszym serwerze jest akurat perm i nie jeden raz taki ban poleciał pragnę przypomnieć, że nie gram tu od wczoraj a chodzi mi o zwykłe deathmatche albo uproszczone z oficjalnych serwerów. ///peter
  10. Więc mówisz, ze nie potrafisz zabić i specjalnie dla ciebie trzeba buffa? Echo będzie bardzo aktyczną a do tego wytrzymałą klasą więc ostatnie czego potzrebuje to jeszcze większych obrażeń. 80 w głowę to całkiem sporo. 22 w ciało tak samo. Jak dla ciebie jest to nadal mało to do dyspozycji masz jeszcze Tajemnice MAteuszka czy Tytanowe Naboje
  11. Sakku

    Ban za nic?

    Ban nałożony przez @Mahesvara2 za demko z mapy cs_italy wczoraj po godzinie 23. Reszta informacji na screenie.A w związku z tym, ze ban został dodany przez SB nie ma informacji kto i na jakiej mapie go nadał.
  12. @Pancio. więcej recenzji animu w twoim wykonaniu 👍
  13. Juras dobrze praw. Auto z salonu po przekroczeniu progu traci 30% na wartości. Nie wiem, czy chcesz samochód nówke, czy może być używany oraz jak duży dzieli nas dystans ale gdybyś był zainteresowany to Szefo ma do pozbycia Tiguana z 2017r, 90k przebiegu 1.4MPI benzyna 150km R-Line czarnego
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue. Guidelines