Huczin

Samobójcy - przewrażliwieni tchórze czy skrzywdzeni bez wsparcia?

Witam, 

Pewnie wielu z Was nie słyszało, ale w ostatni Piątek w Gdańsku mężczyzna chciał odebrać sobie życie skacząc z wiaduktu na tory. 

Pomyślałem sobie, że wielu z was ma różne opinie na temat samobójców i chciałbym je poznać. Natknąłem się również na kilka filmów na yt na ten temat i zrozumiałem, że powinno się o takich rzeczach rozmawiać.

Dla mnie jest ciężko oceniać takie osoby, jeśli nie mam pojęcia co ich spotkało i nie znam każdego aspektu ich życia. Wiem, że każdy z Nas jest inny i każdy inaczej reaguje na te same doświadczenia. Również chaos, który panuje w głowach osób z depresją, ma różne przejawy i nasilenie. Z boku ich zachowania wyglądają irracjonalnie i wielu z Nas nazwie ich po prostu głupcami jednak nie powinniśmy tak mówić, jeśli nie mieliśmy żadnej styczności (pośredniej lub bezpośredniej) z chorobą zwaną depresją oraz nie znamy praktycznie osoby usiłującej odebrać sobie życie. Tacy ludzie są wrażliwi i wszystko oddziałuje na nich 10 razy mocniej. Oczywiście są też tacy co robią z igły widły i szykują sobie sznur bo nie dostali świeżaka z Biedronki, ale o takich ludziach nie chcę mówić ;) Czy są egoistami? To zależy od: a) tego czy mogli liczyć na wsparcie znajomych i rodzin b) sytuacji rodzinnej jak i własnej c) sposobu odebrania sobie życia.

Tłumacząc ostatni podpunkt: Osoby rzucające się pod samochód, pociąg itp. nie zdają sobie sprawy z tego co czuje kierowca samochodu, który właśnie przejechał dziewczynę/chłopaka bo rzucił/-ła się mu pod koła. Rozumiem, że był w beznadziejnej sytuacji i nie miał czasu myśleć o kierowcy, któremu poprawi zaraz zawieszenie, ale dla takich kierowców jest to ogromny szok i napadają ich myśli takiej jak: "Czy mogłem temu zapobiec" "Gdybym wolniej jechał to by żyła" itd, tdp

To tyle na razie ode mnie. Sorry za rozpisanie. Miało być krótko, ale jak zacząłem to skończyć nie mogłem :P

 

A co wy myślicie o samobójcach i tych którzy próbowali odebrać sobie życie? Mieliście kontakt z takimi ludźmi?

Są to głupcy, którzy płaczą z byle powodu? Czy może jednak ludzie skrzywdzeni przez otoczenie?

 

PISZCIE
 

 

Wiem, że był identyczny temat ale to było rok temu, a przybyło wielu nowych ludzi, którzy pewnie chcieliby się wypowiedzieć na ten temat

 

Edited by Huczin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Już się pod czymś takim wypowiadałem ale tu jest inna sprawa, hmm co myślę o ludziach którzy próbują odebrać sobie życie przez rzucanie się pod auto/pociąg itd narażając tym innych ludzi? To już nie są samobójcy tylko durnie niczym nie różniący się od typowego zamachowca. Jak już tak bardzo chce się odebrać sobie życie to tylko sobie a nie przy okazji innym..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now