UWAGA!!
JAK NIE MASZ CHĘCI I CI SIĘ NIE CHCE, NAWET NIE PATRZ W DÓŁ
#edit po dodaniu posta.
Temat cieszy się zainteresowaniem, zatem ja również jestem usatysfakcjonowany
Cieszę się również ja, z tego powodu, że zamiast pisać krótkie wypowiedzi rozwinęliście swoje myśli i mogliśmy poznać Waszą historię na sieci cs-classic.
Jak wspomniałem wcześniej, ja również miałem się wypowiedzieć i słowa dotrzymam
Co prawda jest już grubo po nowym roku, ale co tam.. post i tak zostanie.
Jak możecie zobaczyć założyłem konto na forum 27 grudnia 2013 roku. Czy od razu wystartowałem pełną parą i pragnąłem zostania adminem? Otóż nie!
Większość osób (mówię o FFA) mnie zapewne "zna". Wesoły, wygadany i dokładny gracz/użytkownik. Czy wtedy taki byłem? Jedynie po części.
Jako, że mam chyba wenę, napiszę swoją całą.. caluuutką historię związaną moją obecnością w świecie Steam, Counter-Strike'a.
Kto nie chce, niech przejdzie do wyznaczonego punktu (pewnie zrobię go niżej), a kto jest mimo wszystko zainteresowany i jakimś cudem lubi moje nudne, błędnie napisane wywiady, niech usiądzie sobie wygodnie w fotelu i zacznie czytać.
Moja pierwsza styczność z grą Counter-Strike nastąpiła w listopadzie 2009r. kiedy jeszcze chodziłem do gimnazjum.
W gimnazjum byłem cichym dzieciakiem.. typowym samotnikiem zakochanym w muzyce, którą zacząłem praktykować już w pierwszej klasie. Nie miałem pojęcia czym jest cs, nie miałem też pojęcia że tak silnie utrzymywał się na scenie e-sportu (pojęcie to poznałem rok/dwa lata temu).
Podstawówka, Lata młodości.
Od zawsze uwielbiałem grać.. czy to z moją kochaną siostrą na pegasusie czy też na komputerze w samochodówki pokroju NFS lub platformówki.. Kapitan Pazur, Jazz Rabit.. to był mój dziecinny świat, który wspominam bardzo, ale to bardzo dobrze. Zbierałem figurki Spider-Mana, którego byłem wielkim fanem.. po prostu żyć i nigdy nie dorosnąć.
W Podstawówce mój kolega zaproponował mi grę Diablo 2 z dodatkiem LoD. Kompletnie nie wiedziałem o co chodzi, nigdy wcześniej nie chodziłem samodzielnie po katakumbach i nie zabijałem powstałych przez obce siły potworów pokroju Andariel, Duriela, Mefista, Baala czy samego Diablo. Nigdy nie zgadniecie ile przesiedziałem w tej grze.. 5lat.
Tak, byłem tak zauroczony innowacją, możliwościami rozwoju postaci (nigdy nie miałem z tym do czynienia a inne gry uznawałem za nudne), tym charakterem że zacząłem siedzieć.. siedzieć.. siedzieć i grać.. Po raz pierwszy zainteresowałem się handlem przez internetową walutę (Forum Gold), zacząłem brać udział w mini turniejach, angielski wreszcie był mi potrzebny do komunikacji i co ważne.. uznaję ten czas po części stracony.
Nie raz musiałem kłócić się z rodzicami czy z siostrą, która w klasie maturalnej posiadała komputer w swoim pokoju. Do dziś pamiętam tworzenie UT-exp (Uber Tristram) i zarabianie na tym, tylko dlatego, że posiadałem dobrze zbudowaną postać; hammerdina oraz smitera. Jedyne co musiałem to stać i trzymać przycisk myszy. Gracze diablomod'a zapewne nie bez przyczyny grają na takim serwerze. Zgaduję, że to właśnie oni będą pamiętać patch 1.11, 1.12 (najlepszy) oraz niszczycielski 1.13.
Pierwsza "przemiana"
Po dobrych czterech latach, bodajże w drugiej klasie postanowiłem się zmienić. Postanowiłem z tym raz na zawsze skończyć znaleźć coś innego. Dzięki temu uniknąłem wiele nieprzyjemnych środowisk, gdzie wylądowali moi koledzy z klasy. Jedyne o czym myślałem po powrocie do domu wcześniej to gitara, diablo.. nic więcej się nie liczyło. Do czasu, kiedy zrozumiałem, że jestem w ostatniej klasie. Mam egzamin, moja siostra wyszła za mąż i zostałem sam. Nikt mi już nie pomoże w nauce. Z nikim nie będę się dogadywać tak jak z siostrą. Los chciał, że w trzeciej klasie poznałem dwóch super kumpli, z którymi do dziś (mniejszy bo mniejszy..) kontakt. Jeden z nich był już stałym bywalcem steam, natomiast drugi dopiero zaczynał. Namówili mnie i postanowiłem się do nich przyłączyć. Do wspólnej gry, wspólnej nauce itd. itd.
Steam i Counter-Strike
Po moich urodzinach we wrześniu zakupiłem oryginalną wersję gry "Counter-Strike 1.6" wraz z kluczem steam. Co to było wtedy dla mnie? Nie miałem pojęcia.
Po pierwszym uruchomieniu byłem.. załamany. Załamany grafiką, typem rozgrywki, słownictwem jakie było używane przez młodzież. Kompletnie nie znałem strzelanek tego typu.
Pamiętam swoją pierwszą mapę: fy_pool_day.
Czy grałbym w cs'a gdyby nie moi koledzy? Jestem w stu procentach pewny, że nie.
Druga "przemiana"
W ostatniej klasie gimnazjum postanowiłem się wziąć za siebie. Zacząłem się uczyć, myśleć nad przyszłością, stałem się.. perfekcjonistą? Nie potrafiłem jak i nadal nie potrafię robić czegoś "na odwal się". Zacząłem wszystko od zera, szczególnie naukę. Kiedy poszedłem na pierwsze zajęcia do technikum, do którego chciałem się dostać.. byłem zaskoczony. Zaskoczony podejściem innych osób, którzy przecież specjalnie wybierali właśnie to technikum, by zdać maturę oraz egzamin zawodowy.
Od pierwszej klasy ukazywałem się z jak najlepszej strony.. tu prace domowe na zwykłe przedmioty, tu pracownie elektroniczne, tu protokoły.. robiłem wszystko na 110%, dlatego też jestem taki teraz.. Do dziś i pewnie też do przyszłego jutra będę wyznawać zasadę: "Chcesz czegoś dokonać? Dokonaj to sam".
Counter-Strike. Początki od 2k9
Chwileczkę.. opowiadam o gimnazjum.. o technikum.. ale co ma do tego cs i steam?
Otóż w międzyczasie mocno zakręciłem się na różnego rodzaju modach. Szczególnie poświęciłem dużo uwagi na Jailbreaku, call of duty i.. pokemodzie.
Czemu na jailbreaku? Kolega z gimnazjum, który posiadał steama od dawna miał lepszy komputer, cs 1.6 mu się znudził.. drugi natomiast był(jest) typem dowcipnisia. Pokazał mi mod Jailbreak, gdzie rozkazywałeś innym i zabijałeś ich wtedy.. kiedy tak naprawdę chciałeś.
Poznaliśmy innego gracza, który utrzymywał serwer, na którym graliśmy. Zakolegowaliśmy się z nim i wtedy po raz pierwszy otrzymałem Administratora.
Nie miałem zielonego pojęcia co to jest, nie wiedziałem o co chodzi i w ogóle wtf. Będę mógł wywalać innych graczy z gry? Żart? Co ja mam do ich gry? Przecież ją kupili to jak mogę ich wywalać z serwera?
Po paru dniach.. może tygodniach nauczyłem się wszystkiego, co było potrzebne.. w parze grałem też na serwerze deathrun, który bardzo mi przypadł do gustu.
Założyciel serwera postanowił stworzyć sieć (ale co to było sobie myślałem..), pokazywał mi czym jest FTP, jakim programem mogę się połączyć i co za pomocą niego robić.
Czy cokolwiek z tego zapamiętałem przed otrzymaniem opiekuna? Jedyne to, że Total Commander, którego wcześniej używałem do podmieniania plików, kiedy gry na komputer były crackowane, służy również do połączenia się z innym serwerem.
Powoli.. Jailbreak coraz bardziej mniej mi się podobał.. coraz więcej było gówniarstwa.. nie widziałem w tym już sensu.. Dlatego przeniosłem się na serwer deathrun, który uwielbiałem i przypada mi do gustu również dzisiaj. Slow exp, umiejętności, dzięki którymi zdobywasz kolejny poziom. Widzisz coraz więcej komentarzy typu: Jak on to zrobił? Jak on się rozpędza? Dlaczego ja nie mogę? To było miłe, gdyż ja.. uczyłem się wszystkiego na jailbreaku.. całego bh, całego skakania szczególnie w trakcie zadań na niektórych mapach. Nagle mogłem grać z lepszymi. Po nowym roku zobaczyłem, że nie ma mojego ulubionego serwera, w którym prawie wymaksowałem wszystkie klasy (było ich koło 10). Był jailbreak.. deathrun to co teraz? Ach tak.. pokemod. Pokemony lubię do dziś.. mam nawet na telefonie emulator GBA i czasem poexpie poki z różnych generacji. Kiedy zacząłem się uczyć w gimnazjum angielskiego.. kiedy zacząłem do diablo pisać bota, skrypty.. chciałem również edytować inne gry.. Myślałem o swojej przyszłej karierze jako tłumacza gier komputerowych. Dobry pomysł do nauki angielskiego oraz zobaczenia jak gry wyglądają od wewnątrz. Pokemony były ze mną od dziecka również ze względu na kolegę z zerówki.. wracając.. Uwielbiałem tego moda! Sprawdzanie w pokedexie umiejętności, zbieranie ich i expienie.. to była magia.. spędziłem na tym modzie grube miesiące. Serwer oczywiście dalej istnieje, aczkolwiek nie cieszy się zbytnią popularnością.. już nie.
Chęć rywalizacji, nie tylko gry i expienia.
Po tym.. zobaczyłem call of duty.. spotkałem "prawdziwych" przeciwników, a nie tylko dzieci cieszące się z roweru kupionego na respie. Postanowiłem wraz z serwerem call of duty zacząć grać na serwerach pokroju: aim/fy/awp.
Później powiedziałem sobie.. chwila.. po co te głupie umiejętności i wysokie poziomy? Przecież mogę znaleźć serwery na których każdy ma ten sam poziom. I o to w końcu zacząłem poszukiwać serwera Teamplay.. FFA itd. Uwielbiałem mniejsze teamplay'e.. gdyż tam była cisza, spokój i każdy grał swoje.
Pierwsza styczność z serwerem
Jest rok 2013. Październik/Grudzień.. nie ma co robić.. a znajdę sobie jakiś serwer FFA. Wchodzę na wyszukiwarkę.. widzę.. DD2/INF/NUKE.
Super. Grałem głównie wieczorami, ze względu na to.. że jestem przyzwyczajony od siedzenia do 2:00 w Diablo.
Gram gram.. nagle zostaje czwórka graczy na serwerze. Ja + ktoś oraz dwóch innych, który co chwile grozi, że zostanę wyrzucony z serwera.
Była to mapa de_nuke.
Strzelam.. strzelam.. śmieję się z tego gracza i nagle patrzę:
"WH (demko)"
[Link do mojego bana ] http://amxbans.cs-classic.pl/ban_list.php?bid=719
Myślę sobie, "-haha, śmiech, dobra.. wejdę i chciałbym zobaczyć co o mnie napisze"
Wtedy właśnie zarejestrowałem się na forum. Na tym koncie się wypowiadałem w sprawie bana.
Oczywiście zostałem wyczyszczony z zarzutów, aczkolwiek niesmak pozostał.. więc szukałem dalej. Od stycznia grałem trochę tu.. trochę tam.. aż w marcu/kwietniu postanowiłem sobie powiedzieć.. a kiedyś grałem na takim fajnym serwerze.. były tylko trzy mapki.. a dobra! poszukam coś tego typu.
Początki na FFA. ~ Kwiecień
Pograłem.. poznałem parę osób.. W szczególności Administratora FFA: Kitola, który wieczorem bywał bardzo często i bardzo często też zostawaliśmy 1v1 na mapie awp_india.
Do dziś śmiejemy się z kółek, które robiliśmy jak postanowiliśmy walczyć na noże.
Niestety nie pamiętam, kto zaproponował mi zostanie Adminem, aczkolwiek przypuszczam że był to właśnie Kitol, który bywał nocami.
Chciałem zarejestrować się na forum.. a tu zong? Jest już konto na to e-mail? No ok.. patrzę.. i przypominam sobie, że to właśnie tutaj zostałem zbanowany za WH
Udzielałem się troszkę na forum..troszkę tzn.. miałem max 10 postów.
Kitol powiedział mi, bym dowiedział się czy rekrutacja jest nadal otwarta. Zapytałem się Damiana na steam, czy rekrutacja jest otwarta. Powiedział mi, że potrzebują adminów nocnych.. po postach na forum również widziałem, że jest taka potrzeba, dlatego odważyłem się zadać do pytanie . Przyznaję.. nie miałem pojęcia, że opiekunem serwera jest właśnie Damian.. dopiero później, bo przyjęciu mojego podania zrozumiałem.. z kim pisałem xD.
Moje podanie możecie zobaczyć tutaj, gdyż jest ostatnim egzemplarzem podania, które się zachowało z tego okresu..
http://forum.cs-classic.pl/topic/17338-podanie-by-sadow/
Ostatnio sobie to podanie otworzyłem i patrzę... o rany.. serio, to ja pisałem? Jakim cudem mnie przyjęliście?
Porobiłem parę reklam, aczkolwiek nie dodawałem o tym informacji na forum.. bo zrobiłem je maksymalnie 4 Za dużo z tym roboty
Po otrzymaniu Administratora.
Stopniowo.. bo dostaniu administratora na serwerze zacząłem udzielać się na forum.. poznawać graczy, innych administratorów: Hajdzika, Natalję, Polaczka, Doskonałego Milorda, Ziela, Dudka, Sikora.
Niegrzecznie jest mi to mówić.. ale według mnie był to najlepszy okres dla serwera.. Kiedy grono administratorskie było właśnie stworzone z takich osób. Oczywiście wielu nie poznałem od razu, np. Dudka, Sikora czy Ziela, aczkolwiek było widać ich profesjonalizm.
Rozkwit na forum
Zacząłem się na tym forum tak udzielać.. i tak myślę.. hmm.. fajne tu są nawet działy. Ooo! Można się zapisywać na wywiad? Co to? Zacząłem czytać wywiady innych i rozmawiać z innymi adminami. O miałeś już wywiad? I jak? Co to? Kto może się zapisać?
Spytałem się Damiana.. czy jest w ogóle szansa, bym mógł startować na redaktora. Oczywiście powiedział, że tak, bez problemu, tylko musisz poznać innych. Pochodź na inne serwery, pograj. Cóż.. postanowiłem się na ten wywiad najpierw zapisać! Przeprowadzał go ze mną Soot, któremu bardzo dziękuję za poświęcony czas.
Na jedno pytanie odpowiadałem dobre 30minut, a pozdrowienia przygotowałem wcześniej (dobre tydzień temu wcześniej) .
Po wywiadzie.. postanowiłem spróbować swoich sił.. Chciałem stworzyć dział, związany z elektroniką, związany z nowinkami technologicznymi (który teraz zapuszczam.. ale obiecuję, że coś wyskrobię). Nie myślałem kompletnie o wywiadach.. Owszem.. lubiłem rozmawiać z innymi, ale chwileczkę.. Ja? Dwójkowy uczeń w gimnazjum raz pochwalony za pracę domową związaną z wywiadem.. mam je przeprowadzać? Cóż.. można się przekonać.
Przeprowadziłem swój pierwszy wywiad.. przed nim przeczytałem wszystkie inne, głównie skupiłem się na wywiadach Danielka oraz Soota. Wiedziałem jak to wygląda, ponieważ sam w takim procederze brałem udział. Dzień wcześniej przygotowałem multum pytań na różne części wywiadu:
[Przywitanie]
Wersja 1. .....
Wersja 2. .....
[Zainteresowania sportem] , [Muzyka] ....
Patrząc na to teraz? To było.. może i nie głupie.. ale całkowicie niepotrzebne.
Wywiad oczywiście przeprowadzam w zależności od humoru, aczkolwiek staram się go wypełnić jak najlepiej. Nie da się przewidzieć, co powie rozmówca. Nie da się kierować wywiadu w konkretny kierunek, gdyż wszystko zależy od gościa.. co odpowie, jak odpowie, może coś interesującego, może się na czymś skupił, lecz nie dokończył.. na prawdę.. bywa różnie.
Wyjazd Damiana - Opieka nad serwerem.
No w porządku, byłem administratorem, redaktorem.. nowi gracze przychodzili.. nowi admini również (Luffy, Rewox), wypowiadałem się najlepiej jak tylko mogłem.. i nagle.. dowiaduję się, że Damian musi wyjechać na cały miesiąc. Szczerze? Był to dla mnie szok, że mi o tym powiedział i co najlepsze.. zaproponował mi to stanowisko.
Czy byłem z tego dumny? Oczywiście, kurczę.. ja.. zwykły admin..? Mam zostać opiekunem na jakiś okres czasu? Przecież.. chwila.. nie mam o tym pojęcia!
Damian napisał, że mogę zgłosić się do Soot'a, który mi pomoże (bardzo Ci dziękuję jeszcze raz za pomoc). Pomyślałem sobie.. ale przecież.. jest Natalja.. Kitol.. Hajdzik.. Polaczek.. czemu nie Oni? Są ode mnie dłużej na forum.. Damiana słabo znałem (taka prawda! ), więc skąd ten pomysł?
Powrót Damiana i chęć zrezygnowania.
No w porządku.. zajmuję się serwerem.. wszystkimi skargami zajmował się Damian, a ja propozycjami itd. Było mi ciężko, ponieważ.. tak naprawdę miałem władzę, choć nic nie mogłem zrobić. Co do skarg.. proponuję ja rozwiązanie, aczkolwiek Damian je zatwierdza. Propozycje.. niby mogę to wprowadzić ale za pozwoleniem Damiana.
Kiedy już Damian wrócił.. postanowiłem zrezygnować z opiekuna jak i z administratora. Napisałem to Damianowi na steam, aczkolwiek dowiaduję się.. że ma on odejść.
"-Chwileczkę, nie rezygnuj, bo ja mam to zrobić".
Co wtedy poczułem? Strach.. bo bałem się, że to ja go do tego zmusiłem.. że to przeze mnie odchodzi.. że go.. wygryzłem, o czym w ogóle nie myślałem w trakcie tego września.
Cóż.. stałem się opiekunem.. no ok.. jakoś się trzeba nauczyć tych pluginów itd.
Wciąż umiem tylko podstawy, a wszelkich modyfikacji.. muszę szukać gotowych w internecie. Powoli się uczę, aczkolwiek czy ma to sens? Myślę, że nie.
Chęć dalszego rozwoju - Moderator
W wywiadzie napisałem, że chciałbym w przyszłości zostać zielonym.. moderatorem. Miałem już "władzę" w kąciku redaktorskim, a teraz również w FFA. Wiem mniej więcej na czym to polega.. poprzednie kłótnie(Wuzet vs Milord. Ajmi vs FFA ....Polaczek, Ziele.. Dudek...) nauczyły mnie.. że trzeba je szybko kończyć.
Potwierdzam, według mnie również, był to najgorszy okres dla serwera. Nikt nikomu nie ufał.. każdy się bał odezwać.. nie wiedział co się stanie dalej, dlatego postanowiłem że będę "pilnował porządku" oraz udzielał pomocy innym użytkownikom. Poza tym.. jako opiekun nie widziałem warnów innych graczy, którzy np. składali podanie. Ograniczało mnie to i frustrowało, że nie mogę być "samodzielny", dlatego postanowiłem napisać podanie.
Zostało ono rozpatrzone pozytywnie.. jakim cudem? Domyślam się, że wszystko to zawdzięczam wywiadom, poradnikom oraz samemu Damianowi, który dał mi szansę zostania opiekunem oraz powiedział bym spróbował złożyć podanie o admina, redaktora.
W sumie.. o to moja historia.. jestem z Wami dzisiaj.. lecz nie zapewniam czy będę jutro.
Przemyślenia
Dlaczego pisałem o grze Diablo na początku? Ponieważ przez nią zawalałem szkołę.. nie jestem w stanie "poświęcać" się tutaj... oraz w szkole.. Nie w okresie maturalnym, kiedy muszę pójść na studia. Szczerze? Rodzice mają dość, że ciągle zajmuje się gierkami.. spędzam dużo czasu przy komputerze.. bo a to nauka, a to serwer.. a to forum.. a to wywiad.. a to ktoś pisze.. a to komuś pomóc.. a to obowiązki domowe.. a to znajomości.. jest tego wiele.. dlatego mówię Wam szczerze, nie wiem.. nie wiem ile z Wami zostanę.
Widzicie? "Chcesz czegoś dokonać? Dokonaj to sam". Aktualnie wyznaję również drugą zasadę przez protokoły, które przygotowuję cały czas do szkoły (właśnie jeden muszę napisać...) "Jak coś robisz, rób to tak, jak chcesz.. ale i do końca".
Wszystkie powstałe tematy, informacje, poradniki.. to moje pomysły.. to wyłącznie mój pomysł jak ma wyglądać to.. jak tamto..
Mam tyle do roboty, ale co z serwerem?
Nic, ma się według mnie dobrze.. choć nie bardzo dobrze. Oczywiście lubię na nim grać.. z wyjątkiem dwóch map (Ludzie od mixów wiedzą jakie ). Aczkolwiek czego nie cierpię? Dezinformacji.
"Marzenie"
Mix.. mówisz, gdzie pójść.. gdzie jest.. wykazujesz się grą zespołową.. a na FFA? Każdy leci gdzie chce.. jak chce.. Oczywiście ma to swój urok, dlatego często jak jest na mixie bardzo źle.. zmieniam nick na: Czyste FFA . Nie krytykuję serwera ani jego graczy.. w żadnym przypadku. Krytykuję jednak system w jakim grają. Spowoduje to na 100% spadek graczy, dlatego nigdy serwer nie zostanie zamieniony na Teamplay. Jeżeli serwer ma być dalej FFA.. musi czymś przyciągać innych. Dlatego też staram się tworzyć rs'y, jeżeli gracze ich nie zaproponują.. staram się wprowadzić to.. tamto.. aczkolwiek zauważcie.. jest to tylko serwer FFA. Co może na nim być więcej? Co może posiadać gracz.. a co vip?
Jest stały cykl.. mi to pasuje.. nawet bardzo.. aczkolwiek wiele graczy ma tez dość.. chciałaby zagrać coś nowego (ja również), dlatego ostatnio dodałem siódmą mapę.
Moje marzenie?
Teamplay Steam/NS MAPCYCLE: DD2/INF/NUKE/TRAIN/TUSCAN.. i tyle!
Nigdy ten pomysł nie zostanie zrealizowany.. dlatego myślałem o własnej sieci.. pomysł nie wypalił z prostego powodu.. są ważniejsze sprawy.. niż zajmowanie się tylko serwerem i grami Gram dla przyjemności, aczolwiek charakter często uderza i pragnę robić wszystko jak najlepiej.. dokładnie.
Coś nie działa? Coś się nie sprawdza? Usuwam!
"Osiągnięcia"
Co "dodałem" na serwer?
Przenikanie przez swoj team Ochrona na poczatku rundy Blokowanie granatów na mapach aim, ak, awp Blokowanie mleka i smoków na mapach fy Licznik do wybuchu bomby (poprawiony) Zima, chodzenie po sniegu i zmieniona paka Padajacy snieg na mapach Zmiana modeli broni na zimowe Nowy vip 30.11. Nowe RoundSoundy Ciemne niebo w godzinach 20-6. Czapka Mikolaja na Swieta
Co zrobiłem na forum?
Stworzyłem regulamin FFA (kiedyś opierał się na serwerze BF2+FFA)
Serię poradników (nadal myślę by je kontynuować, aczkolwiek działy te są tak odległe, że mało kto tam zagląda)
Multum wywiadów
Zmieniłem wymagania na admina
Porządek w poradnikach za pomocą funkcji moderatora
+++++ resztę, którą możecie zobaczyć.
Pozdrowienia i zmęczenie dalszym pisaniem (już 4:00!!)
Co myślę aktualnie o serwerze FFA wiecie.. aczkolwiek co myślę o ludziach na forum/steam/serwerze?
Nigdy, nigdy nie związałem się tak bardzo z siecią.. nigdy nie związałem się tak silnie z osobami, których nigdy nie widziałem na żywo i też pewnie nigdy nie zobaczę...
Więcej nie piszę, bo jeszcze muszę ten mój wylew uporządkować, podzielić bo zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy to przeczytają.. To w końcu forum dla ludzi, który grają w cs'a.. nie dla licealistów, którzy czytają lektury czy opowiadania z ogromnym zapałem. Zbliża się czwarta.. palce już mnie zaczynają powoli boleć.. dlatego kończę tu! W tym miejscu!
Kogo mogę pozdrowić? Wszystkich, wszystkich, których poznałem.. Wszystkich, z którymi utrzymuję kontakt. Bywało różnie.. aczkolwiek mam nadzieję, że zapamiętacie mnie takiego.. jakim byłem na początku, jakim staram się też być mimo nerwów czy innych nieprzyjemnych spraw.
Ktoś powie.. "pozdrawia wszystkich, czyli nie chce mu się pisać dalej.. leń".. dobra! W takim razie pozdrawiam i dziękuję, że udało mi się Was poznać
Kolejność nie jest przypadkowa:
Kitol,
Hajdzik,
Mentor,
Syska,
Artem,
Polaczek,
Arioch (do Blancika nie mogę się przyzwyczaić)
Natalja,
Ziele,
Perre,
Bez spiny luźno,
James,
Miszejla,
Luffy,
Damian,
Ajmi,
Doktor Hajs,
Siwy,
Soot,
Rewox,
Mazowiecki Marcin,
Gimbus,
Sapphire,
Fakel..
i cała reszta!: (kolejność przypadkowa w większej lub mniejszej części)
Fragic, Headshoot, Koala, Dodo, Dudek, Sikor, Bluskay, Hooli, Zoom, Złodziej życia, Wozik, Doskonały Milord, Free, Brawo dla tego pana, Rammstein, Ofensywa, Nevergiveup, Mazeq, Kav, Dolar, Jay, Jaskier, kroppek, Guliwer, Grzechotnik, Filipek, Dzieciak, Pride, Pebble, Bezimienny, Adrian, Papku, Kasiula, Wiola, Shanell, Kinga, Damian, Pauulyn, -_-.
Podałem wszystkich, których poznałem na mixach/serwerze i zapadli mi na tyle w pamięci.. by teraz.. na szybko o późnej porze sobie ich przypomnieć
Wszystkich innych bardzo przepraszam, szanuję Was.. aczkolwiek mówiąc szczerze.. nie mieliśmy ze sobą do czynienia!
Do następnego roku i trzymajcie kciuki, bym pogodził maturę, egzamin zawodowy, przyszłe studia, wywiady, raporty, propozycje dotyczące serwera!
____
Po nagłówkach.
Cóż.. chciałem stworzyć post w którym podam całą swoją historię.. niestety nie dało rady.. bo tyle do umówienia.. W sumie.. cieszę się z tego.. bo taki jest mój cel w życiu.. Przeżyć tyle, by nie móc napisać o tym książki
__
Chcę dodać a tu co? Za dużo emotikonek #edit......
___
Dodam jeszcze coś o wywiadach, moderowaniu, opiekowaniu,